Koniec ustawy o kosmetykach

Na rynku kosmetycznym niedługo nastąpi swoista rewolucja, bowiem dniu 10 lipca 2013 r. przestanie obowiązywać ustawa o kosmetykach z 2001 r. (Dz. U. nr 42, poz. 473 z 2001), a uregulowanie kwestii odnoszących się do wprowadzania do obrotu produktów kosmetycznych zostanie przeniesione na poziom wspólnotowy poprzez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r., dotyczące produktów kosmetycznych (Dz. U. L 342/59 z dnia 22.12.2009 r.). W porównaniu do sektora produktów leczniczych, którego poszczególne aspekty niemal od zawsze były szczegółowo regulowane – a nawet reglamentowane – prawnie i w którym kolejne zmiany stanu prawnego są na porządku dziennym, w sektorze kosmetycznym tak istotne zmiany następują stosunkowo rzadko.

Krajowa ustawa o kosmetykach z 2001 r. stanowiła pierwszy powojenny akt prawny dotyczący przedmiotowej materii, jako że uchyliła poprzedzające ją w tym względzie rozporządzenie Ministra Opieki Społecznej z dnia 18 stycznia 1939 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Przemysłu i Handlu o dozorze nad wyrobem i obiegiem środków kosmetycznych (Dz. U. z dnia 20 lutego 1939 r.). Obowiązki nakładane na podmioty prowadzące obrót gospodarczy produktami kosmetycznymi były regulowane na stosunkowo niewysokim poziomie.

Z kolei, w/w rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady zastąpiło dyrektywę Rady z dnia 27 lipca 1976 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich dotyczących produktów kosmetycznych (Dz. U. L 262 z dnia 27.9.1976, str. 169—200). Aby zniwelować ryzyko odmiennej transpozycji przepisów dyrektywy w poszczególnych państwach członkowskich, a w konsekwencji  zapewnić wdrożenie określonych wymogów prawnych w tym samym czasie w całej Wspólnocie, zdecydowano się na uregulowanie kwestii odnoszących się do produktów kosmetycznych w formie rozporządzenia. Należy przypomnieć, że jest to akt prawnych mający zasięg ogólny, wiążący w całości i będący bezpośrednio stosowany we wszystkich Państwach Członkowskich, który ustanawia prawa i obowiązki kierując je zarówno do organów władzy, jak i do osób fizycznych. Już na wstępie wypada jednak zaznaczyć, że określenie rzeczywistego oddziaływania rozporządzenia, jak również jego praktycznej interpretacji będzie możliwe dopiero wydaniu przez odpowiednie organy szeregu dokumentów i narzędzi działań, które faktycznie dopełnią postanowienia przedmiotowego aktu prawnego.

Jak wskazuje samo rozporządzenie, jego podstawowym celem jest uproszczenie procedur i uzgodnienie terminologii, a co za tym idzie – zmniejszenie obciążeń administracyjnych i niejasności. Ponadto ma ono wzmocnić pewne elementy ram prawnych dotyczących kosmetyków, np. kontrolę wewnątrzrynkową, aby zagwarantować wysoki poziom ochrony zdrowia ludzi.

Jeśli chodzi o ewentualne różnice w samej definicji kosmetyku, to wejście w życie w/w rozporządzenia nie wprowadzi w tym zakresie żadnej istotnej zmiany. Bowiem, ustawa o kosmetykach posługuje się pojęciem kosmetyku w odniesieniu do „każdej substancji chemicznej lub mieszaniny, przeznaczonych do zewnętrznego kontaktu z ciałem człowieka: skórą, włosami, wargami, paznokciami, zewnętrznymi narządami płciowymi, zębami i błonami śluzowymi jamy ustnej, których wyłącznym lub podstawowym celem jest utrzymanie ich w czystości, pielęgnowanie, ochrona, perfumowanie, zmiana wyglądu ciała lub ulepszenie jego zapachu”. Natomiast rozporządzenie wskazuje, że produkt kosmetyczny to „każda substancja lub mieszanina przeznaczona do kontaktu z zewnętrznymi częściami ciała ludzkiego (naskórkiem, owłosieniem, paznokciami, wargami oraz zewnętrznymi narządami płciowymi) lub z zębami oraz błonami śluzowymi jamy ustnej, którego wyłącznym lub głównym celem jest utrzymywanie ich w czystości, perfumowanie, zmiana ich wyglądu, ochrona, utrzymywanie w dobrej kondycji lub korygowanie zapachu ciała”. Jednakże w przeciwieństwie do dyrektywy z 1976 r., rozporządzenie zawiera definicje substancji (pierwiastek chemiczny i jego związki w stanie, w jakim występują w przyrodzie lub zostają uzyskane za pomocą procesu produkcyjnego, z wszelkimi dodatkami wymaganymi do zachowania ich trwałości oraz wszelkimi zanieczyszczeniami powstałymi w wyniku zastosowanego procesu, wyłączając rozpuszczalniki, które można oddzielić bez wpływu na stabilność lub zmiany jej składu) i mieszaniny (mieszaninę lub roztwór składający się z dwóch lub więcej substancji), zastrzegając jednocześnie, że substancja lub mieszanina przeznaczona do spożycia, wdychania, wstrzykiwania lub wszczepiania do ciała ludzkiego nie jest uznawana za produkt kosmetyczny.

Dodatkowo, rozporządzenie wskazuje, że „ocena, czy dany produkt jest produktem kosmetycznym, musi być dokonywana na podstawie indywidualnej oceny produktu, uwzględniającej wszystkie jego cechy. Produkty kosmetyczne mogą obejmować kremy, emulsje, płyny, żele i oliwki do skóry, maseczki do twarzy, podkłady barwiące (płyny, pasty, pudry), pudry do makijażu, pudry po kąpieli, pudry higieniczne, mydła toaletowe, mydła dezodoryzujące, perfumy, wody toaletowe i kolońskie, środki do kąpieli i pod prysznic (sole, pianki, oliwki, żele), depilatory, dezodoranty i środki przeciw poceniu, barwniki do włosów, produkty do trwałej ondulacji, do prostowania i utrwalania włosów, produkty do układania włosów, produkty do mycia włosów (płyny, proszki, szampony), odżywki do włosów (płyny, kremy, oliwki), produkty do układania fryzury (płyny, lakiery, brylantyna), produkty do golenia (kremy, pianki, płyny), produkty do makijażu i demakijażu, produkty przeznaczone do warg, produkty do pielęgnacji zębów i jamy ustnej, produkty do pielęgnacji i malowania paznokci, produkty do higieny intymnej, produkty do opalania, produkty do samoopalania, produkty do rozjaśniania skóry i środki przeciw zmarszczkom”.

 


Autor: Joanna ScholzKancelaria KONDRAT i Partnerzy

KONDRAT i Partnerzy biuro@kondrat.pl

 


źródło zdjęcia: www.sxc.hu

 

Masz pytanie

22 831 12 34

 

biuro@kondrat.pl

Holler Box